• Wpisów:8
  • Średnio co: 23 dni
  • Ostatni wpis:152 dni temu
  • Licznik odwiedzin:1 574 / 209 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Tak ja obiecałam w poprzednim poście tak i jestem w ten przepiękny, cieplutki czwartek.
Dzisiaj pokaże wam ostatnie moje łupy, może pierw zacznę od prześlicznej koszuli w mopsy z sinsay (49,99 złoty). Ma ona piękny kolor, jest cieniutka, czyli w sam raz na dzisiejszą pogodę. Kupiłam też bluzkę z krótkim rękawkiem z motywem pyszczków kotów i słodkich łapek (24,99 złoty). Jestem straszną słodziarą i kociarą co pewnie zauważycie po dłuższym obserwowaniu mojego bloga.

Zakupy z Rossmana. Jeszcze na promocji -49%/-55% udało mi się kupić tusz do rzęs z wibo boom, boom, boom (około 8 złoty). Maskara w sobie jest w porządku, lecz dla mnie szczoteczka zbyt duża.
Krem matujący BB (około 16 złoty), niestety on nie był na promocji, ale i tak się na niego skusiłam, bo to mój totalny ulubieniec. Osobiście nie potrzebuje nie wiadomo jakiego podkładu kryjącego, co prawda używam go codziennie i jestem zadowolona z tego efektu. Moje oczekiwania spełnia trzyma się przez 10 godzin jestem w szkole, łatwo się rozprowadza, matuje, wyrównuje koloryt.
A teraz zakupy z biedronki perfum Esprit pure (15-20 złoty), urzekł mnie jego mocno słodki, a zarazem odświeżający zapach, na pewno sprawdzi się na upalne dni lata.
Plastry oczyszczające na nos z zieloną herbatą (1,49 złoty). Jedno opakowanie zużyłam i nie zauważyłam różnicy po ich użyciu. Taki mały bubel.
Serum do włosów, chroniące przed wysoką temperaturą z Marion (około 6 złoty). Włosy myję codziennie i męczę je suszarką dlatego pomyślałam, że to produkt dla mnie. Serem mma nawilżać i wygładzać włosy, nadać im miękkość i aksamitny połysk, zapobiegać przesuszeniu i elektryzowaniu włosów. Przy wcieraniu we włosy można poczuć słodki zapach olejku.


 

 
Hej, hej

dawno mnie tu nie było, nawet bardzo, bo to już miesiąc. Nie chce rezygnować z blogowania, bo jednak mnie coś do tego ciągnie. Nie było mnie tak długo, bo zawsze coś wypadało, a to nauka, wyjazdy, projekty. Teraz powiedziałam sobie, że posty będą co czwartek, trzymajcie kciuki.

Cały miesiąc zleciał jak jeden dzień…
Całą majówkę spędziłam z chłopakiem to u mnie, a to u niego w domu.

12 maja wybraliśmy się do kina na ,, Szybcy i wściekli 8’’. Film ogólnie mi się podobał i mogę polecić, lecz w pewnym jego momencie nie wiedziałam o co chodzi.

14 maja pojechałam ze szkołą do Minikowa na targi. Startowałam w konkursie na najszybsze ubicie piany z białek oraz na ułożenie jadłospisu dla dziecka w wieku wczesnoszkolnym, niestety nie udało się w ani jednej konkurencji, ale za to dwie piątki na świadectwie się pojawią.

Za miesiąc egzamin teoretyczny T.6, stresuję się i ciągle powtarzam materiał. Co prawda nie boję się tak egzaminy teoretycznego co praktycznego. Na próbnych co prawda około 80% było, ale na prawdziwym dojdzie stres, nerwy, jednak trzeba być dobrej myśli.

Pogoda na dworze coraz lepsza aż chce się żyć.
 

 
Cześć,

w czwartek rano pojechałam do D. W piątek postanowiliśmy wyjść z domu i pojechać do galerii. D chciał zobaczyć spodnie, bluzy i rolki, a ja miałam tylko pochodzić z nim, a jak to baba musiałam coś kupić. Z racji, że Wielkanoc to wydałam otrzymane pieniądze. W H&M kupiłam rudo-miedziane spodenki po 20 złoty, w Bershka-ce koszulkę z krótkim rękawkiem (20 złoty), z przeuroczym mopsem, w Kik pędzel do makijażu (6,99), Rossman pomadkę ochronną (2,99). Zakupy uważam za udane ^^ Po zakupach z D poszliśmy coś zjeść, niestety padło na fast foody, z czego z D nie jesteśmy zbytnio zadowoleni.




Dzisiaj święta w domu, niby święta, a normalne śniadanie, mama, kot i ja. Stół wielkanocny- biała kiełbasa, jabłecznik- śniadanie porażka, ale jak to mówią nie liczy się stół tylko grono najbliższych, ale z drugiej smutno tak spędzać święta we dwoje, nie polecam… Teraz każde siedzi osobno w pokoju, zresztą norma, zwykła niedziela, zwykły dzień jak co dzień.
D na święta ode mnie dostał breloczek do kluczy, do samochodu i odświeżacz do samochodu plus słodycze, mały prezent, ale nie jakiś zbędny, który by leżał i się kurzył i nie był pożyteczny. Ja od D dostałam ramkę z naszymi zdjęciami, od teściowej słodką poduszkę z króliczkiem. Od reszty rodziny dostałam pieniądze i słodycze.
Jutro D przyjeżdża do mnie i zostaje na noc, nie mam pomysłu co mu zaproponować za atrakcje, żeby się nie nudził, bo głupio mi, że ciągle siedzimy w domu, ale też pogoda nie za ciekawa, może chociaż wyjdziemy na krótki spacer.

 

 
Cześć,
w sobotę byłam na pokazie stołów wielkanocnych w pobliskiej wsi jako kelnerka. Pojawił się u mnie problem z zajadami na ustach. Nie mam pojęcia od czego może to być w moim przypadku, czytałam na forach, że to mogą być infekcje grzybicze lub bakteryjne, niedobór witaminy B2, a także niedobór żelaza, alergia na nikiel, złe nawyki i nieodpowiednia pielęgnacja skóry ust, terapia izotretynoiną, czyli preparatem stosowanym w leczeniu trądziku. Moje problemy z zajadami zazwyczaj znikały po 2-3 dniach, nanosiłam niewielką ilość pasty do zębów na kąciki ust i było okey, ale tym razem to nie pomogło. Obrzęk mam po obu stronach. Kupiłam w aptece maść lips na zajady po 12,30, zobaczymy czy wart swojej ceny. Zawiera witaminę B2, ekstrakt z szałwii lekarskiej i cynk, skład dobry, ale czy skuteczny ? A wy co polecacie za zajady ? Coś sprawdzonego ?
 

 
Cześć,

Chciałabym się z wami podzielić moimi stałymi perełkami, których używam przez dłuższy czas i mogę polecić oraz nowościami.
Odżywka do włosów matowych i łamliwych z Schwarzkopf, używam tych odżywek od kilku dobrych miesięcy. Miałam z tej serii w kolorze czarny, złotym i łososiowym, byłam bardzo z nich zadowolona, więc mam nadzieję, że i ta mi posłuży. Ułatwiają mi te odżywki rozczesywanie moich niesfornych i często plątających się włosów. Tą wersję akurat kupiłam w Rossmanie na promocji po 9,99.

Antyperspirant z Anidy, mój totalny ulubieniec. Każdy z nas się poci, tym bardziej teraz idzie wiosna, lato, nasz organizm będzie się nagrzewał i o to mój sposób na nieprzyjemny zapach. Ten preparat oczywiście nie zatrzymuje powstawania potu, lecz zapobiega nie przyjemnemu zapachowi, ma lekki, odświeżający, nieduszący zapach, szybko się wchłania, nie pozostawia tłustych plam na skórze, nie plami ubrań, a co najważniejsze nie kosztuje też dużo, bo niecałe 8 złote w aptece.

Puder feather finish translucent z numerkiem 06, nie przypadł mi do gustu ten puder. Nie czuję, żeby utrwalał mój makijaż, szybko się po nim świecę, co prawda ładnie pachnie, ale zapach kojarzy mi się z perfumami babci. Kupiony w drogerii Jawa za 12 złoty.

Colorama Maybelline lakier o numerku 150. Dopiero będę testowała. Kupiony w biedronce-6,99 złoty.

Mama chciała kredkę do ocz, znalazłam taką z Eveline w nowej kolekcji w biedronce za 7-8 złote.

Maseczki z Perfecta, kupione w polo po 1,99. Jedna saszetka jest na dwie aplikacje produktu.
1. Nawilżająca z sokiem z aloesu,
2. Regeneracyjna z witaminą C, do cery zmęczonej,
3. Głęboko oczyszczająca z zieloną glinką.



W czwartek awantura między klasami o to jak ma wyglądać zakończenie klas 4 technikum, które organizujemy. Oczywiście kto jak nie ja musiałam zorganizować spotkanie samego samorządów klasowych, bo inaczej byśmy się chyba pozabijali. Uzgodniliśmy jakie będą prezenty wręczone, muffinki, które będą robione oraz część artystyczna. Jutro miałam jechać do D, ale moje plany zepsuł wyjazd ze szkoły na pokaz stołów wielkanocnych. D musi poczekać do czwartku. W następnym tygodniu święta. Macie pomysł co kupić w prezencie chłopakowi na Wielkanoc ?
 

 
Hej,
telefon przyszedł w czwartek. Następnego dnia poszłam zamówić do niego złoty pokrowiec (i już ma rysę yh) oraz szkło hartowane, pomimo, że dbam o telefon to jednak zamiast foli na ekran zamówiłam to szkło, mam nadzieję, że na dłużej mi posłuży. Ogólnie jestem zadowolona z obecnego telefonu i oczywiście w nim zakochana *.*

Mój były chłopak jest chyba chory psychicznie,a ja to zauważam to dopiero po 3 latach, jak z nim byłam w związku na odległość. B wysłał D screeny z przed 5 miesięcy temu gdzie mówię mu, że go kocham. Wysłał te wiadomości do D: po pierwsze z fikcyjnego konta na fb, po drugie bez dat wiadomości, żeby takie coś zrobić to trzeba mieć tupet. Nie dość, że mnie okłamywał przez 3 lata to jeszcze takie coś odwala... Chciał zniszczyć mój nowy związek? Był zazdrosny ? Chciał D przede mną ostrzec?
A co najlepsze dostaje wiadomości na gadu z nieznanego mi numeru, z przeprosinami i propozycją spotkania. O co w tym wszystkim chodzi ?

W sobotę przyjechał D poszliśmy pozałatwiać wszystkie sprawy na miasto, a po obiedzie byliśmy na lodach i spacerze. Wieczorem razem wybraliśmy się na przejażdżkę, D dostał mój rower,a ja ubrałam rolki, zrobiliśmy 11 kilometrów. Dzień jednym słowem spędzony aktywnie.

Dzisiejszy dzień zaczęty od pobudki o 5 rano. D miał na 12 do szkoły, więc zamiast wczoraj wieczorem wyjechał z nami. Ja z mamą do dentysty,a on do domu.
 

 
Cześć, cześć, cześć,
wczoraj byłam wybrać sobie nowy telefon, padło na Samsunga J5. Złotego modelu niestety nie było na stanie, więc miał przyjść dzisiaj, ale nie dostali jeszcze ;c, mam nadzieję, że jutro już zobaczę moje nowe dziecko. Ma ktoś z was ten telefon? Polecacie? Zamówiłam do niego już złotą, lustrzaną obudowę i szkło hartowane dla ochrony. Telefon z tego co czytałam na forach niby często się przegrzewa dość mocno, ale cóż. Od samego początku mam telefony z Samsunga i jakoś nie narzekałam, więc i myślę, że z tego także będę zadowolona.



Był wielki zapał do ćwiczeń i jak zwykle znikł…, ale co do posiłków to staram się o regularność i oczywiście odpowiednie nawodnienie organizmu.

Zmykam oglądać film pt.,, Sąsiedzi'' z chłopakiem przez telefon i się uczyć


 

 
Moje kolejne podejście do prowadzenia bloga, mam nadzieję, że chociaż tym razem mi się uda prowadzić systematycznie oraz będę miała ciekawe pomysły na prowadzenie swojego małego miejsca w Internecie. Trzymajcie kciuki ^^

Wiosna już do nas przyszła to trzeba było zrobić częściowe wiosenne porządki w domu. Powyrzucałam nie potrzebne rupiecie, znalazłam w szafie kilka rzeczy, których już nie będę nosiła i pójdą niebawem na sprzedaż lub oddam dla potrzebujących. Na dworze już utrzymuje się temperatura około 10 stopni, więc wyciągnęłam koszulki, kurtki oraz letnie buty, w końcu można zrezygnować z ciężkich, zimowych butów i ciepłych kurtek. A jak wasze przygotowania do wiosny ?

Podejście x do zdrowego trybu życia zaczynam od jutra: jedzenia o stałych porach, codzienne ćwiczenia, dużo owoców, warzyw i picie jeszcze większej ilości wody.